Handel ropą i inwestycje w ropę: na co uważać

Martin Krpenský Zweryfikowane przez redakcję
Opublikowano 17 min czytania
Pompa naftowa na tle zmierzchu
Spis treści

Handel ropą jest dla traderów interesujący z wielu powodów, przede wszystkim ze względu na rolę tego surowca w światowej gospodarce. Ropa naftowa, naturalnie występująca mieszanina osadów węglowodorowych, to cenne źródło benzyny, oleju napędowego i pozostałych produktów petrochemicznych. Jednym z powodów, dla których jest tak wartościowa, jest jej nieodnawialny charakter — to zasób rzadki, na który popyt w długim okresie rośnie.

Ropa ma znaczenie dla wielu branż, od transportu po produkcję tworzyw sztucznych, nawozów, komputerów, a nawet kosmetyków. Dzięki temu wpływa na cenę niemal każdego wyrobu. Do najbardziej znanych gatunków ropy w obrocie należą West Texas Intermediate (WTI) oraz ropa Brent, które różnią się pochodzeniem geograficznym i właściwościami fizycznymi.

Uwaga: Każda kropla ropy zawiera energię, która powstawała miliony lat — to w istocie energia słoneczna uwięziona w organizmach roślinnych i zwierzęcych z czasów prehistorycznych.

Wykres ceny ropy Brent i WTI w dolarach za baryłkę z ponad stu lat

Brent (fioletowo) i WTI (niebiesko) w dolarach za baryłkę, dane miesięczne. Przez ponad sto lat ropa była notowana w pojedynczych dolarach; gwałtowne ruchy przyszły dopiero wraz z szokami naftowymi lat siedemdziesiątych, szczytem 2008 roku i załamaniem 2020 roku. Obie serie trzymają się blisko siebie, różnica między nimi to kwestia dolarów, nie dziesiątek. Wykres: TradingView, stan na 16 sierpnia 2026 r.

Jakie są rodzaje ropy naftowej

Gatunków ropy naftowej jest kilka, a każdy wyróżnia się innymi właściwościami fizycznymi, takimi jak lepkość czy zawartość siarki. To od nich zależy, czy ropa jest lekka, czy ciężka i słodka, czy kwaśna, co przekłada się na jej cenę oraz zastosowanie w rafineriach. Każdy z głównych regionów ustala własne gatunki referencyjne, po których śledzi się ruchy cen.

  • West Texas Intermediate (WTI) to ropa lekka o niskiej zawartości siarki i gęstości API w okolicach 40, dzięki czemu cieszy się w USA dużym popytem.
  • Ropa Brent pochodzi z Morza Północnego, również jest lekka i ma właściwości zbliżone do WTI, ale z nieco wyższą zawartością siarki.
  • Ropa dubajska (albo Fateh) jest cięższa i zawiera więcej siarki, co czyni z niej odmianę „kwaśną”. Służy jako punkt odniesienia dla cen ropy na Bliskim Wschodzie.
  • Urals to cięższa i kwaśna ropa, główna mieszanka eksportowa z Rosji.
  • Bonny Light z Nigerii to lekka ropa, chętnie kupowana przez rafinerie europejskie i amerykańskie, będąca punktem odniesienia dla ropy afrykańskiej.
  • Koszyk OPEC obejmuje mieszankę różnych gatunków ropy wydobywanych w krajach kartelu i bywa cięższy niż WTI i Brent.

Dlaczego w ogóle spróbować handlu ropą

Handel ropą daje części inwestorów przewagi, których nie mają tradycyjne akcje. W zależności od celów inwestycyjnych ropa może posłużyć do dywersyfikacji portfela, ochrony przed inflacją albo do transakcji spekulacyjnych.

Dywersyfikacja portfela

Ropę dodaje się do portfela dlatego, że nie porusza się tak samo jak akcje. Dzieje się tak jednak warunkowo, a ten warunek da się policzyć: niewielka pozycja obniży zmienność całego portfela tylko wtedy, gdy korelacja obu aktywów jest niższa niż stosunek ich zmienności. Ropa waha się mniej więcej dwa razy mocniej niż indeks akcji, więc granica leży w okolicach 0,45.

Kłopot w tym, że korelacja nie jest stałą. Przed 2008 rokiem trzymała się blisko zera i warunek był spełniony z zapasem. Po kryzysie finansowym przesunęła się w okolice 0,3, a w ostrej fazie załamania skoczyła do 0,8. Powyżej wspomnianej granicy ropa zmienności portfela nie obniża, tylko ją podnosi, więc korzyść z dywersyfikacji znika dokładnie wtedy, kiedy byłaby najbardziej potrzebna.

Ochrona przed inflacją

Przy ropie liczy się to, co inflację napędza. Przy szoku podażowym sprawdza się jako zabezpieczenie dobrze: w 2022 roku surowce były praktycznie jedyną klasą aktywów na plusie, podczas gdy S&P 500 stracił ponad 18 %. Przy kryzysie popytowym jest odwrotnie. W 2008 roku ropa spadła ze 145 dolarów za baryłkę do mniej więcej trzydziestu, czyli o ponad trzy czwarte, a indeks akcji stracił około 37 %.

Od kursów walutowych ropa też nie jest niezależna. Narodowy Bank Czeski (Česká národní banka) wyliczył, że korelacja między stopami zwrotu z ceny Brentu a kursem dolara wynosi od 2007 roku około −0,6, a osłabieniu dolara o procent towarzyszy wzrost ceny ropy średnio o 2,1 %. Polskiemu inwestorowi do ruchu samej ceny dochodzi jeszcze kurs złotego wobec dolara, w którym ropa jest kwotowana.

Spekulacja cenami ropy

Ropa słynie ze zmienności cen, tyle że bywa ona przeceniana. Mediana bezwzględnej dziennej zmiany wypada przy WTI w okolicach 1,3 %, a ruch powyżej 5 % przypada historycznie mniej więcej na jeden dzień handlowy z dwudziestu. To wciąż więcej niż przy indeksie akcji, ale daleko od wyobrażenia, że ropa codziennie rusza się o dziesiątą część wartości.

Ciekawe jest to, jak te liczby zmieniają się na napiętym rynku. Od zamknięcia cieśniny Ormuz udział dni z ruchem powyżej 5 % więcej niż się podwoił. Właśnie ta nierównomierność przyciąga spekulantów i inwestorów instytucjonalnych: spokojny okres daje mało okazji, a jedno wydarzenie geopolityczne daje ich naraz więcej niż cały poprzedni rok.

Jak handlować ropą przy minimalnym kapitale

Handel ropą wymaga szerszej wiedzy i większej liczby decyzji niż niektóre inne aktywa, bo rynek oferuje różne instrumenty — od derywatów na ropę po akcje spółek naftowych. Każde z tych podejść ma swoje zalety, ale też własne ryzyka i wymagania.

CFD na ropę i dźwignia finansowa

Jednym z najprostszych sposobów na wejście w handel ropą są CFD na ropę (kontrakty na różnicę, z angielskiego „Contracts for Difference”). CFD to umowa między traderem a brokerem o zysk lub stratę wynikającą z różnicy między ceną wejścia a ceną wyjścia z transakcji. Pozwala spekulować zarówno na wzrost, jak i na spadek ceny, bez posiadania fizycznej ropy. Kontrakty CFD umożliwiają handel ropą bez konieczności fizycznego posiadania surowca, z wykorzystaniem dźwigni finansowej, przy niskim wkładzie początkowym i z możliwością rozpoczęcia od konta demo.

CFD na ropę pozwalają wykorzystać dźwignię finansową, co oznacza, że trader może kontrolować większą pozycję mniejszym kapitałem. Na przykład przy dźwigni 1:10 wystarczy zainwestować 10 % wartości pozycji. Jeśli więc cena CFD na ropę wynosi 100 USD, trader może handlować taką pozycją już przy 10 USD. Efekt ten podnosi potencjalny zysk, ale i ryzyko — niewielki ruch ceny może mocno zmienić wynik.

Dzięki dźwigni handel ropą można zacząć nawet ze stosunkowo niewielkim kapitałem początkowym, często już rzędu kilkudziesięciu dolarów. To sprawia, że CFD na ropę są dostępne dla szerszego grona traderów. Trzeba jednak pamiętać, że dźwignia zwiększa nie tylko potencjał zysku, ale i ryzyko strat, więc handlować należy zawsze z pełnym zrozumieniem ryzyka.

Dźwignia 1:10 nie jest przy ropie ofertą konkretnego brokera, tylko sufitem. Dla klientów detalicznych ustaliła go w 2018 roku decyzja europejskiego organu ESMA, a od 2019 roku krajowi regulatorzy przejęli ją jako środek stały: depozyt początkowy przy CFD na surowce inne niż złoto musi wynosić co najmniej 10 % wartości pozycji. Niższą dźwignię broker zaoferować może, wyższej nie.

Do sufitu dochodzą jeszcze dwie zasady, o których się zapomina. Ochrona przed ujemnym saldem oznacza, że na rachunku CFD nie można stracić więcej, niż się na nim ma — liczy się przy tym cały rachunek, nie pojedyncza pozycja. A gdy wartość rachunku wraz z niezrealizowanym zyskiem spadnie poniżej połowy wniesionego depozytu, broker obowiązkowo zamyka pozycje. Jedno i drugie dotyczy wyłącznie klientów detalicznych; kto przekwalifikuje się na profesjonalnego, traci obie ochrony.

Swap i koszty utrzymania pozycji

Utrzymanie pozycji przez noc wiąże się z opłatą swapową, czyli odsetkami za finansowanie pozycji lewarowanej. Wysokość swapu zależy od długości utrzymywania pozycji i różnicy stóp procentowych walut, w których transakcja jest finansowana. Przy CFD na ropę, gdzie często spekuluje się na krótkoterminowych ruchach, swap nie musi mieć dużego znaczenia, ale przy dłuższym utrzymywaniu pozycji potrafi wyraźnie zmienić rentowność.

Rolowanie kontraktów

CFD na ropę często opierają się na kontraktach futures, które mają ograniczony termin ważności i wygasają w konkretnych datach. Żeby trader nie musiał zamykać pozycji przed wygaśnięciem, większość brokerów oferuje rolowanie kontraktu, czyli przeniesienie pozycji na nowy kontrakt futures z późniejszą datą wygaśnięcia. Rolowanie wiąże się z niewielką opłatą i zwykle także z korektą ceny pozycji według nowego kontraktu.

Ta korekta bywa droższa od samej opłaty, a stoi za nią kształt krzywej cen futures. Contango to sytuacja, w której dalszy kontrakt jest droższy od najbliższego: kto roluje pozycję, sprzedaje taniej i kupuje drożej, więc na każdym przeskoku coś traci. Backwardacja to przypadek odwrotny, w którym dalszy kontrakt jest tańszy, a rolowanie przynosi zysk. Przy ropie contango pojawia się wtedy, gdy rynek jest dobrze zaopatrzony, a magazynowanie kosztuje, backwardacja zaś wtedy, gdy fizycznej ropy jest mało.

Różnica między oboma reżimami nie jest akademicka. W latach 2006–2020 rolowanie kontraktów na ropę kosztowało średnio mniej więcej procent miesięcznie, natomiast w okresie 2021–2024 przynosiło około 0,6 % miesięcznie. Przy pozycji trzymanej kilka dni ginie to w szumie. Przy pozycji trzymanej rok idzie o dziesiątki procent i decyduje o wyniku bardziej niż samo trafienie w kierunek ceny.

Przykład pozycji długiej i krótkiej na ropie przy dźwigni 1:10

Handel ropą daje możliwość zarabiania nie tylko na wzroście, ale i na spadku ceny — wystarczy wybrać, czy otwieramy pozycję długą (kupno), czy krótką (sprzedaż). Współczesne aplikacje i platformy brokerskie ten proces upraszczają i prowadzą tradera przez wszystkie kroki aż do zawarcia transakcji.

1. Pozycja długa na ropie (kupno)

Wyobraźmy sobie, że trader spodziewa się wzrostu ceny ropy i decyduje się otworzyć pozycję długą na CFD na ropę. Aktualna cena ropy to 100 USD za baryłkę. Dzięki dźwigni 1:10 potrzebuje tylko dziesiątej części wartości kontraktu, czyli 10 %.

Otwarcie pozycji:

  • Trader postanawia kupić 10 kontraktów CFD, co odpowiada 10 baryłkom ropy.
  • Wartość pozycji wynosi więc: 10 baryłek x 100 USD = 1 000 USD.
  • Przy dźwigni 1:10 potrzebuje tylko 10 % z 1 000 USD, czyli 100 USD.

Wzrost ceny:

  • Cena ropy rośnie ze 100 USD do 105 USD za baryłkę.
  • Zysk na każdej baryłce wynosi więc 5 USD.

Obliczenie zysku:

  • 10 baryłek x 5 USD = 50 USD.

Dzięki dźwigni 1:10 trader zarobił 50 USD przy 100 USD depozytu, co odpowiada 50 % zysku.

2. Pozycja krótka na ropie (sprzedaż)

Tym razem trader zakłada, że cena ropy spadnie, dlatego otwiera pozycję krótką (sprzedaż) na CFD na ropę. Cena ropy znów wynosi 100 USD za baryłkę, a dźwignia pozostaje 1:10.

Otwarcie pozycji

  • Trader postanawia sprzedać 10 kontraktów CFD, co odpowiada 10 baryłkom ropy.
  • Wartość pozycji to 10 baryłek x 100 USD = 1 000 USD.
  • Dzięki dźwigni 1:10 wystarczy mu 10 % z 1 000 USD, czyli 100 USD.

Spadek ceny

  • Cena ropy spada ze 100 USD do 95 USD za baryłkę.
  • Zysk na każdej baryłce wynosi 5 USD (różnica między ceną wejścia a ceną wyjścia).

Obliczenie zysku:

  • 10 baryłek x 5 USD = 50 USD.

Tak samo jak przy pozycji długiej trader zarobił 50 USD na wyjściowych 100 USD, czyli znów osiągnął 50 % zysku.

3. Kiedy rynek obraca się przeciwko pozycji

Oba poprzednie przykłady wyszły, tyle że dźwignia działa równie mocno w obie strony. Dlatego do rachunku należy też trzeci przypadek. Trader trzyma tę samą pozycję długą na 10 baryłek po 100 USD, czyli 1 000 USD wartości pokrytej depozytem 100 USD.

Spadek ceny:

  • Cena ropy spada ze 100 USD do 95 USD za baryłkę.
  • Strata na każdej baryłce wynosi 5 USD.

Obliczenie straty:

  • 10 baryłek x 5 USD = 50 USD.

Pięcioprocentowy ruch w przeciwną stronę zabiera więc połowę wniesionego depozytu. Przy spadku o 10 % depozytu nie ma już wcale i broker sam zamyka pozycję. Ropa rusza się o pięć procent w ciągu dnia mniej więcej raz na dwadzieścia sesji, więc ten scenariusz nie jest hipotetyczny — to zwykła sytuacja, którą trzeba przewidzieć wcześniej, zleceniem stop-loss.

Test na koncie demo

Dla początkujących handel CFD na ropę na koncie demo jest dobrym sposobem, żeby przetestować strategię bez ryzyka realnych strat. Konto demo daje dostęp do warunków rynkowych, ale na wirtualnym kapitale, więc pozwala sprawdzić różne podejścia i zrozumieć dynamikę rynku ropy, w tym wpływ dźwigni, swapów i rolowania kontraktów.

Bonus: Jak inwestować w ropę?

Inwestowanie w ropę daje kilka dróg, które mogą pasować zarówno początkującym, jak i zaawansowanym inwestorom. Poniżej przyglądamy się głównym sposobom, ich zaletom i możliwym ryzykom.

1. Akcje spółek naftowych

Akcje spółek naftowych to jeden z najprostszych sposobów inwestowania na rynku ropy. Chodzi o kupno udziałów firm działających w wydobyciu, rafinacji, transporcie lub dystrybucji ropy. Do znanych spółek należą na przykład ExxonMobil, Chevron czy BP. Zaleta takiej inwestycji polega na tym, że inwestor korzysta i ze wzrostu ceny ropy, i z ogólnej rentowności spółki.

SpółkaCenaZmianaZmiana %Kapitalizacja
Exxon Mobil160,10 USD+1,49 USD+0,94 %658,32 mld. USD
Chevron200,00 USD+2,30 USD+1,16 %392,32 mld. USD
Shell90,47 USD+1,33 USD+1,49 %249,80 mld. USD
TotalEnergies88,33 USD+1,28 USD+1,47 %195,84 mld. USD
BP42,53 USD+0,22 USD+0,52 %109,53 mld. USD
ConocoPhillips126,78 USD+2,26 USD+1,81 %152,31 mld. USD

Kursy są orientacyjne, z opóźnieniem. Kliknięcie w spółkę otwiera szczegóły z wykresem.

Trzeba jednak pamiętać, że wzrost ceny ropy nie musi oznaczać wyższych zysków spółek naftowych. Ceny ropy bywają zmienne, a katastrofy w rodzaju wycieków czy zmiany regulacji potrafią poważnie zaszkodzić skądinąd obiecującej inwestycji. Dlatego warto patrzeć na firmy o zdywersyfikowanej działalności i mocnych wynikach.

Zalety:

  • Prostota kupna akcji i zarządzania nimi
  • Możliwość wzrostu kursu akcji przy wzroście ceny ropy
  • Dywidendy w części spółek

Wady:

  • Ryzyko spadku rentowności przy zmiennych cenach ropy
  • Skutki awarii i katastrof ekologicznych

2. ETF-y na ropę

ETF-y na ropę (exchange-traded funds) to fundusze inwestujące w surowce naftowe albo w akcje spółek naftowych. Dwa najczęściej wymieniane przykłady robią jednak każdy co innego. United States Oil Fund (USO) trzyma kontrakty futures na WTI, więc śledzi cenę ropy razem ze wszystkimi kosztami rolowania. Energy Select Sector SPDR Fund (XLE) żadnej ropy nie trzyma — odwzorowuje sektor energetyczny indeksu S&P 500, czyli akcje dwudziestu jeden spółek, w których same ExxonMobil i Chevron stanowią ponad jedną trzecią funduszu. Niesie więc ryzyko akcyjne, marże rafineryjne i dywidendy, a z ceną ropy rusza się tylko częściowo.

ETF-y na ropę mają tę zaletę, że rozkładają inwestycję na więcej firm albo dają ekspozycję na sam surowiec bez zakładania rachunku u brokera derywatowego. Zanim jednak inwestor sięgnie po fundusz śledzący cenę ropy, powinien sprawdzić, co taki fundusz przez dwadzieścia lat naprawdę zrobił.

Wykres porównuje notowania funduszu USO i cenę ropy WTI od 2006 roku

Fundusz USO i najbliższy kontrakt futures na WTI od powstania funduszu, obie serie przeliczone na wspólny start 100 w maju 2006 roku. Cena ropy jest dziś o 16 % wyżej niż wtedy, fundusz o 77 % niżej. Tej różnicy nie robi opłata za zarządzanie w wysokości 0,45 % rocznie, tylko rolowanie kontraktów. Dane: Yahoo Finance, zamknięcia miesięczne na 14 sierpnia 2026 r.

Najlepiej było to widać w 2009 roku, kiedy cena spot WTI wzrosła o 78 %, a USO w tym samym roku dopisał zaledwie 14 %. W 2020 roku fundusz stracił 68 %, podczas gdy cena spot spadła o 21 %. Kwietniowe załamanie kontraktu zmusiło go do rozłożenia pozycji na kontrakty z terminami aż do czerwca 2021 roku i do przeprowadzenia odwrotnego splitu w stosunku 1:8; amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd nałożyła na niego potem, w listopadzie 2021 roku, karę 2,5 miliona dolarów za sposób, w jaki o tych zmianach informował.

Nic z tego nie znaczy, że fundusz jest źle zarządzany — robi dokładnie to, co ma w prospekcie. Znaczy tylko tyle, że fundusz oparty na futures to nie to samo co baryłka ropy w piwnicy, a przy trzymaniu dłuższym niż kilka tygodni tę różnicę trzeba policzyć z góry.

Zalety:

  • Dywersyfikacja w ramach sektora naftowego
  • Prosty obrót i zarządzanie
  • Możliwość inwestowania w sam surowiec

Wady:

  • Fundusze oparte na futures w długim okresie zostają w tyle za ceną ropy przez rolowanie
  • Część ETF-ów bywa zmienna z powodu wahań cen
  • Opłaty za zarządzanie obniżają rentowność

3. Kontrakty futures i opcje na ropę

Dla zaawansowanych inwestorów są kontrakty futures i opcje na ropę, czyli instrumenty finansowe pozwalające spekulować na wzrost lub spadek ceny surowca. Kontrakt futures to zobowiązanie do kupna albo sprzedaży określonej ilości ropy po z góry ustalonej cenie w przyszłym terminie. Opcja z kolei daje prawo, a nie obowiązek, kupna lub sprzedaży ropy po z góry ustalonej cenie.

Instrumenty te potrafią przynieść znaczne zyski dzięki wysokiej dźwigni, ale są też bardzo ryzykowne. Niewielki ruch ceny ropy może oznaczać duży zysk albo dużą stratę, dlatego ta droga nadaje się wyłącznie dla doświadczonych traderów o wysokiej tolerancji ryzyka.

Zalety:

  • Wysoki potencjał zysku przy ruchach ceny
  • Możliwość spekulacji na wzrost i na spadek
  • Przydatne w handlu krótkoterminowym

Wady:

  • Wysokie ryzyko i możliwość znacznych strat
  • Wymaga doświadczenia i znajomości rynku
  • Wymagające zarządzanie i stała obserwacja rynku

4. Surowcowe fundusze naftowe

Surowcowe fundusze naftowe to kolejna możliwość dla inwestorów, którzy chcą uzyskać ekspozycję na rynek ropy bez zarządzania pojedynczymi kontraktami. Fundusze te inwestują w różne rodzaje kontraktów futures albo opcji. W odróżnieniu od zwykłych ETF-ów są zaprojektowane specjalnie pod śledzenie cen ropy, co daje szansę zarabiania wprost na ruchu surowca.

Zalety:

  • Bezpośrednia ekspozycja na cenę ropy
  • Prostsze zarządzanie niż przy pojedynczych kontraktach futures
  • Przydatne do dywersyfikacji portfela

Wady:

  • Opłaty za zarządzanie i ryzyko zmienności
  • Możliwy wpływ wahań na rynku kontraktów futures na wyniki funduszy

Co wpływa na cenę ropy?

Cena ropy, podobnie jak w przypadku innych surowców, zależy przede wszystkim od podaży i popytu. Jako surowiec „zamienny” ropa ma wartość standaryzowaną bez względu na miejsce pochodzenia. Na przykład 1 000 baryłek ropy typu WTI to na rynku ta sama jednostka, niezależnie od tego, czy pochodzi z Teksasu, czy z Dakoty Północnej. Globalne zapasy ropy i łatwy międzynarodowy przepływ tego surowca tworzą presję na kształtowanie cen, co oznacza, że nawet niewielkie wahania podaży lub popytu potrafią mocno wpłynąć na cenę.

Nowe źródła, takie jak kanadyjskie piaski roponośne czy amerykańska ropa z łupków, zwiększają podaż światową i mogą obniżać cenę ropy przy wysokim popycie. Wydobycie z tych alternatywnych złóż jest jednak kosztowne, więc opłaca się wyłącznie przy wyższych cenach surowca.

Długoterminowa perspektywa popytu wyraźnie się w ostatnich latach zmieniła. Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) nie operuje dziś jedną liczbą, tylko scenariuszami: w tym, który uwzględnia wyłącznie już przyjęte polityki, zużycie osiąga szczyt około 2030 roku na poziomie mniej więcej 102 milionów baryłek dziennie, a potem zawraca w dół. Wzrost zużycia w krajach rozwijających się, w petrochemii i w lotnictwie stopniowo przestaje bowiem przeważać nad spadkiem, który w państwach OECD wywołują elektromobilność i sprawniejsze silniki.

W krótkim okresie decyduje jednak podaż, a nie trend. Według miesięcznego raportu IEA ze sierpnia 2026 roku światowe zużycie ropy ma w tym roku spaść o 1,6 miliona baryłek dziennie z powodu przerw w dostawach.

Równie ważne jest to, ile ropy producenci trzymają w rezerwie. OPEC przeszedł w 2026 roku zmianę: po odejściu Zjednoczonych Emiratów Arabskich z dniem 1 maja liczy jedenastu członków i odpowiada za około 31 % światowego wydobycia. Istotniejsza od tego udziału jest jednak wolna moc wydobywcza, czyli ilość, którą kartel byłby w stanie uruchomić w ciągu kilku tygodni — dziś szacuje się ją na około 1,1 miliona baryłek dziennie. Gdy rezerwa jest tak cienka, nawet lokalna przerwa w dostawach odbija się w cenie natychmiast.

Uwaga: 20 kwietnia 2020 roku amerykański kontrakt WTI z dostawą w maju rozliczył się po −37,63 USD za baryłkę. Chodziło o jeden wygasający kontrakt z fizyczną dostawą w Cushing, gdzie skończyły się moce magazynowe, a jego posiadacze byli gotowi zapłacić za to, żeby ropy nie musieć odebrać. Brent, rozliczany finansowo, nigdy pod kreskę nie zszedł — jego minimum wyniosło 9,12 USD dzień później.

Podsumowanie

Inwestowanie w ropę może być atrakcyjnym wyborem przy dywersyfikacji portfela i ochronie przed inflacją, ale trzeba rozważyć wszystkie ryzyka i zalety poszczególnych możliwości. Każdy sposób inwestowania ma swoją specyfikę i pasuje do innego typu inwestora — od konserwatywnych, którzy wolą stabilne akcje spółek naftowych, po spekulantów starających się wykorzystać ruchy ceny przez kontrakty futures i opcje.

Wskazówka na koniec: Przy ropie decyduje długość utrzymywania pozycji. Na kilka dni instrument prawie nie ma znaczenia, na rok koszty rolowania zaczynają przeważać nad trafnością prognozy kierunku ceny.

Porównanie konkretnych warunków znajdziesz w zestawieniu brokerów oferujących ropę.

Komentarze

Komentarze pojawią się po zatwierdzeniu.

Nie ma jeszcze komentarzy. Dodaj pierwszy.

Zapisujemy tylko pseudonim i treść — bez adresu e-mail i bez adresu IP. Polityka prywatności