5 ETF, do których płynie najwięcej pieniędzy

Martin Krpenský Zweryfikowane przez redakcję
Opublikowano 4 min czytania
Wykres słupkowy napływu kapitału do pięciu ETF w 2025 roku w miliardach dolarów
Spis treści

Do amerykańskich ETF napłynęło w 2025 roku około 1,48 biliona dolarów, najwięcej w historii. Prawie jedna czwarta tej kwoty trafiła do jednego funduszu.

Ciekawsze od samego rekordu jest jednak to, co zmieniło się w pierwszej piątce. Wypadł z niej technologiczny QQQ, a jego miejsce zajął fundusz, który akcji nie kupuje w ogóle.

Pięć ETF z największym napływem w 2025 roku

MiejsceFunduszCzym się zajmujeNapływ netto 2025
1Vanguard S&P 500 ETF (VOO)Akcje amerykańskie, indeks S&P 500143 mld USD
2iShares Core S&P 500 ETF (IVV)Akcje amerykańskie, indeks S&P 50078 mld USD
3–4Vanguard Total Stock Market ETF (VTI)Cały amerykański rynek akcji39 mld USD
3–4iShares 0-3 Month Treasury Bond ETF (SGOV)Bony skarbowe USA do 3 miesięcy39 mld USD
5iShares Bitcoin Trust (IBIT)Bitcoin trzymany bezpośrednio25 mld USD

Chodzi o napływ netto, czyli wpłaty po odjęciu wypłat. Nie ma to nic wspólnego z tym, ile fundusz w tym roku zarobił.

Co zmieniło się względem 2024 roku

Rok wcześniej piątka wyglądała tak: VOO ze 116 mld, IVV z 87, IBIT z 37, VTI z 29 i Invesco QQQ również z 29 mld.

Dwie rzeczy zasługują na uwagę.

QQQ wypadł. Fundusz śledzący sto największych spółek niefinansowych z Nasdaqa był w 2024 roku piąty, a w 2025 do piątki się nie zmieścił. Nie dlatego, że akcje technologiczne spadały. Pieniądze zamiast do niego popłynęły do szerszych indeksów.

Doszedł SGOV. To zmiana, którą trudniej przeoczyć. Do funduszu krótkoterminowych bonów skarbowych napłynęło dokładnie tyle samo co do VTI, który trzyma cały amerykański rynek akcji.

Dlaczego pieniądze płyną do funduszu, który nie kupuje akcji

SGOV trzyma amerykańskie bony skarbowe o zapadalności do trzech miesięcy. Obecnie ma ich w portfelu dwadzieścia cztery. Jego aktywa zbliżają się do stu miliardów dolarów, choć fundusz istnieje dopiero od maja 2020 roku.

To nie jest inwestycja w zwykłym rozumieniu. To miejsce, w którym pieniądze czekają. Kto trzyma gotówkę na rachunku maklerskim i nie chce, żeby leżała bezczynnie, kupuje SGOV i inkasuje stawkę krótkoterminowych obligacji skarbowych. Sprzedać można w dowolnym momencie sesji.

Jego wzrost jest więc dobrym wskaźnikiem tego, ile pieniędzy czeka z boku. Kiedy na parking wjeżdża tyle samo co do funduszu na cały rynek akcji, coś to o nastrojach mówi.

Opłata 0,09 procent rocznie jest wobec funduszy akcyjnych z tabeli trzykrotnie wyższa. Przy narzędziu, które ma zastąpić gotówkę, to nie jest bez znaczenia.

Czym te fundusze się różnią

VOO i IVV śledzą jeden i ten sam indeks, S&P 500. Oba mają opłatę na poziomie około trzech setnych procenta i ogromną płynność. Różnica między nimi tkwi głównie w zarządzającym, czyli Vanguard kontra BlackRock. To, że razem zebrały 221 mld, pokazuje, że pieniądze idą do amerykańskiej wielkiej pięćsetki niezależnie od tego, czyja etykieta jest na funduszu. O tym, ile ten indeks zarabia w długim terminie, piszemy w tekście o średnim rocznym zwrocie z S&P 500.

VTI idzie jeszcze szerzej. Trzyma około 3500 spółek, czyli praktycznie cały amerykański rynek akcji łącznie z mniejszymi firmami. Zarządza 696 mld dolarów i działa od maja 2001 roku, ma więc za sobą dwadzieścia pięć lat i dwa duże kryzysy.

IBIT trzyma bitcoina bezpośrednio i od startu w styczniu 2024 roku należy do najszybciej rosnących funduszy w ogóle.

SGOV do tego towarzystwa z natury nie pasuje. Pozostałe cztery to inwestycje, ten jest poczekalnią.

Co z tego zapamiętać

Najmocniejszy przekaz tej tabeli jest nudny. Zdecydowana większość nowych pieniędzy idzie do kilku szerokich, tanich i od dawna znanych funduszy. Żaden z nich nie jest tematyczny, żaden nie stawia na jeden sektor.

Drugi przekaz jest ostrożniejszy. Kiedy na parking dla gotówki wjeżdża prawie czterdzieści miliardów, oznacza to, że duża część inwestorów nie chce być w pełni zainwestowana.

I po trzecie: napływ kapitału to nie rekomendacja. Pokazuje, dokąd inni wysyłają pieniądze, a nie co będzie zarabiać. Najszybciej rosnący fundusz roku może być jednocześnie tym, który przyszedł po największych wzrostach.

Dla większości osób pozostaje w mocy to, co ta tabela mówi pośrednio: jeden szeroko zdywersyfikowany fundusz z niską opłatą zwykle wystarczy. Złożoność portfela sama w sobie nie podnosi wyniku.

Dane o napływach dotyczą całego roku kalendarzowego 2025, aktywa funduszy i opłaty według stanu na sierpień 2026 roku.

Komentarze

Komentarze pojawią się po zatwierdzeniu.

Nie ma jeszcze komentarzy. Dodaj pierwszy.

Zapisujemy tylko pseudonim i treść — bez adresu e-mail i bez adresu IP. Polityka prywatności